Nie warto lać wody

Dodane: 17-06-2016 08:13
Nie warto lać wody Zainteresowany tematem przydomowej oczyszczalni? Więcej dowiesz się tu:

Szara woda

Szara woda ? Europejska Norma 12056-1 definiuje szarą wodę jako wolną od fekaliów zabrudzoną wodę. W praktyce jest to nieprzemysłowa woda ściekowa wytwarzana w czasie domowych procesów takich jak mycie naczyń, kąpiel czy pranie, nadająca się w ograniczonym zakresie do powtórnego wykorzystania. W tradycyjnym gospodarstwie domowym 50?80% wody ściekowej może być wykorzystanej jako szara woda. Do wykorzystania nadaje się niemal cała woda, jakiej używa się w domu, z wyjątkiem wody po spłukaniu toalet. Szara woda znacznie różni się od wody powstałej po spłukaniu ubikacji zarówno ilością, jak i różnorodnością zawartych w niej chemikaliów i bakterii (od odchodów po toksyczne środki chemiczne). Szara woda zawdzięcza swą nazwę mętnemu wyglądowi oraz statusowi, który nie kwalifikuje jej jako wody czystej pitnej ani też jako wody silnie skażonej. Zgodnie z powyższą definicją, jeśli szara woda zawiera znaczące ilości odpadów kuchennych czy też silne środki chemiczne, należy ją zakwalifikować jako ściek.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Szara_woda


Kwestie związane z oszczędzaniem wody

Oszczędzanie wody to nie wymysł, lecz bardzo ważna kwestia. Jest to znaczące dla dobra naszego środowiska, więc warto podchodzić do takich kwestii bardzo poważnie. Każdy z nas może zaoszczędzić wodę podczas codziennego jej wykorzystywania, a cały proces nie spowoduje dla nas zbyt wielu niedogodności. W wielu miejscach na świecie wody brakuje i jeśli nie będziemy dbać o jej mniejsze zużycie, problem ten może dotknąć także nas. Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie życie bez wody? Z pewnością nie! Warto więc od czasu do czasu myśleć bardziej ekologicznie i oszczędzać tyle wody ile tylko możemy. Jeśli każdy z nas się o to postara, wody z pewnością nam nie zabraknie. Metod na oszczędzanie wody jest wiele, więc warto się z nimi zapoznać.


Prawda o wodzie

Woda - bez niej nie ma życia. Nie, to nie jest żaden utarty slogan, tylko twardy fakt. Lato 2015 zapisało się w polskiej historii jako wyjątkowo gorące i suche. W efekcie po raz pierwszy od wielu, wielu lat zaczęliśmy bezpośrednio odczuwać skutki niedoboru wody -zniszczone uprawy, najniższy w historii pomiarów poziom Wisły, obniżone lustro wód gruntowych. Czy jesteśmy przygotowani na katastrofę takiej skali każdego roku? Nie. Nie jesteśmy. To powinno nas nauczyć, że zasoby wodne mamy ograniczone, dlatego należy je oszczędzać. Brakuje nam odpowiedniej infrastruktury - osuszyliśmy bagna i torfowiska, nie zadbaliśmy o wystarczającą liczbę zbiorników retencyjnych, nie mamy systemu nawadniania pól. Warto wyciągną lekcje również dla siebie - woda może się skończyć szybciej, niż nam się wydaje. A woda to życie.



© 2019 http://gadzety.gsm.pl/