Całość w kontekście due diligence pod kątem przepisów o opakowaniach oznacza spojrzenie na cały łańcuch wartości — od dostawców surowców, przez produkcję i logistykę, aż po kanały sprzedaży i zwroty konsumenckie. Tylko pełna perspektywa pozwala wychwycić ukryte zobowiązania, które w transakcji mogą przejść na nabywcę i zaburzyć rachunek ekonomiczny przejęcia. W praktyce oznacza to m.in. weryfikację zgodności z regulacjami, takimi jak VerpackG, dokumentacją rejestracyjną, oraz śledzenie przepływów opakowań i powiązanych opłat w czasie.
Ocena całości wymaga połączenia analizy prawnej, podatkowej i operacyjnej: prawnik zidentyfikuje potencjalne klauzule odpowiedzialności, dział finansowy oszacuje ekspozycję kosztową, a specjaliści łańcucha dostaw przeprowadzą audyt praktyk operacyjnych. Ryzyko materializacji zobowiązań rośnie, gdy w łańcuchu występują liczni pośrednicy, brak jasnych umów o przeniesienie odpowiedzialności lub nieudokumentowane procesy zwrotów i recyklingu.
Kluczowe obszary, które powinny znaleźć się na liście kontrolnej przy ocenie całości to:
- Rejestracje i zgłoszenia producentów i podmiotów wprowadzających opakowania;
- Mapa dostawców i analiza umów przesuwających obowiązki (np. przejęcie odpłatności za gospodarowanie odpadami);
- Systemy raportowania i dowody opłacenia udziałów w systemach dualnych;
- Historia reklamacji i zwrotów, które mogą generować powtarzalne koszty po integracji.
Podsumowując, badanie całości to nie luksus, lecz konieczność — szczególnie w fuzjach i przejęciach, gdzie koszty compliance mogą zmienić wartość transakcji. Najlepszą praktyką jest połączenie szczegółowego audytu dokumentów, wyrywkowych kontroli operacyjnych oraz zabezpieczeń umownych (reprezentacje, gwarancje, odszkodowania), co pozwala na realne oszacowanie i alokację ryzyk przed podpisaniem umowy.